Torremolinos

TorremolinosTorremolinos - położone na południowym brzegu Hiszpanii graniczące z morzem Śródziemnomorskim, 55-cio tysięczne miasto leżące 15 min drogi od Malagi. Jeden z większych ośrodków turystycznych Costa Del Sol.

Podróż, nie całe 3 500 km wykonana w jeden dzień to niezły wyczyn. Jednak dla chcącego nic trudnego. Jak zawsze (moje ulubione centrum wylotowe na Europę) wylot z Berlina, linią EasyJet. Na samo lotnisko, w tym przypadku w stronę Hiszpani dostaliśmy się busami firmy Atlas transfer Berlinia. Super promocyjna cena się nam trafiła, bo zaledwie 10 zł od osoby w jedną stronę! Transfer Szczecin PKP – Lotnisko Berlin Schönefeld.

Chwila odpoczynku na lotnisku i lot bezpośredni do Malagi (Hiszpania). Transport z lotniska Malaga do wybranych miejscowości ulokowanych wzdłuż wybrzeża jest bardzo dogodny. Przy lotnisku ulokowana jest stacja kolejki podmiejskiej, coś na zasadzie szybkiej kolei miejskiej jak w Trójmieście. Kursują średnio co 30 min w obie strony. Kilka przystanków i witamy w Torremolinos.

Całkowity czas przejazdu to nie całe 16 h, jednak trzeba zwrócić uwagę, iż samo PKP zajęło 40% czasu transportu.

Pierwszą zasadą po przyjeździe do nowego miasta jest zagoszczenie w informacjach turystycznych. Na plus można powiedzieć, iż mimo mojego słabego Hiszpańskiego (tylko “Grande cervesa” lub “Grande tetas”) w informacji turystycznej można pozyskać wiedzę w języku angielskim, niemieckim, francuskim. Niestety poza IT nie jest już tak kolorowo…
Wiele agencji turystycznych oferuje wycieczki fakultatywne do różnych miejscowości takich jak: Grenada, Malaga, Ronda czy słynny Gibraltar.

Wiele z tych wycieczek posiada wysoką marżę, którą można zniwelować korzystając z transportu we własnym zakresie, np. regularne linie autobusowe. O tym dalej.

Hotel, w którym mieszkaliśmy był prawdopodobnie jednym z największych hoteli w tej miejscowości – Hotel Bajondillo. Mimo to, było spokojnie, bez komercji, bardzo dobrze poinformowana recepcja, która mówiła płynnie po angielsku (zatrudnione głównie młode osoby).

Wieczorami nie można było się nudzić. Co wieczór organizowane były wieczorki tematyczne. Np. pokazy Flamenco lub inne zabawy organizowane dla gości hotelowych. Tak więc Sangria i dobra muzyka napawały nas miłym nastrojem.