Delhi

Podróż do Indii można śmiało nazwać wyprawą życia. Niezwykła kultura, unikalna architektura i niezwykła duchowość tego zakątka świata, przyciąga rzesze z całego świata.
Delhi to jedno z miast, gdzie znajduje się największa liczba cudów architektury, które zrobią wrażenia na każdym- bez wyjątku.

Największe wrażenie zrobiły na mnie: Grobowiec Humajuna, Minaret Kutb Manar, Meczet Dżama Masdżid oraz Czerwony Fort.

Grobowiec Humajuna, stanowił pierwszy grobowiec w Indiach. Stał się inspiracją dla kolejno powstających budowli m.in. słynnego Tadż Mahal w Agrze. Przedstawia on ciekawe połączenie sztuki perskiej z indyjską. Grobowiec wpisany jest na listę UNESCO.

Minaret Kutub Minar to czerwona wieża związana z pierwszym sułtanem Delhi walczącym z władzą hinduską. Zbudowana z czerwonego piaskowca, ozdobionego białym marmurem oraz inskrypcjami z Koranu. Jej wysokość to 72,5 m, a średnica od 2,75 m do 14, 32 m na samym szczycie.Obok znajduje się Kuwwat al-Islam, najprawdopodobniej najstarszy meczet Indii. Wybudowano go z tworzywa uzyskanego z innych 20 świątyń.

Kolejnym niezwykle cennym obiektem jest Meczet Dżama Masdżid. Jest to największa muzułmańska budowla sakralna w Indiach oraz główny meczet. Stoi w centrum starego miasta Delhi, a do jego wnętrza prowadzą trzy piękne bramy.

Czerwony Fort (Lala Kila) w Delhi wpisany jest na listę świtowego dziedzictwa UNESCO. Dawniej stanowił pałac Szacha Dżahna. Znajduje się we wschodniej części miasta. Mur jaki go otacza ma wysokość od 16m do 33m. Leży wzdłuż rzeki Jamuny. Fort jest symbolem niepodległości oraz uwolnienia się od Wielkiej Brytanii. Jest on wzorowany na „Czerwonym Forcie” z miasta Agry.

A co jeszcze, jest warte zobaczenia? Na pewno współczesną, bahaistyczną Świątynię Lotosu, mieszczącą się w południowej części śródmieścia, miejsce pochówku Mahatmy Ghandiego czyli Raj Ghat, a także Bramę Indii (pomnik ku pamięci Indusów poległych w czasie I wojny światowej).

Zdecydowanie najszybciej dotrzemy do Indii samolotem. Niestety czeka potrzebna jest jedne przesiadka, gdyż Polska nie dysponuje bezpośrednim połączeniem. Dotrzemy tam za pośrednictwem jednym z licznych przewoźników europejskich. Niestety nie jest to tania wyprawa.